Aliexpress: Szczypce z pojemnikiem

Aliexpress: Szczypce z pojemnikiem


W polskich sklepach bardzo podobne szczypce są dostępne, ale ich cena jest 5 razy wyższa. Na aliexpress można je kupić już za 4 zł. Zastanawiacie się do czego służą szczypce zakończone zbiornikiem? Świetnie sprawdzają się przy ćwiczeniach małej motoryki. Można nabierać nimi pompony, fasolę, groch, kaszę, piasek właściwie praktycznie wszystko co mieści się w pojemniku. Służą do chwytania, przenoszenia, wybierania, sortowania, przekładania. W zbiorniczku są otworki przez dzięki czemu idealnie nadają się do zabaw z wodą m.in. do łowienia drobnych przedmiotów. Przydatne do kreatywnej zabawy, ale i terapii zajęciowej z małej motoryki. 





Uczyć się z pasją

Uczyć się z pasją


„…gdy już miałam w ręku nauczycielski dyplom i swój pierwszy etat, poszłam ścieżką wyznaczoną przez tradycyjne reguły tego zawodu. Nauczyciel jest po to, żeby oceniać, nagradzać, wyciągać konsekwencje, gdy uczniowie nie odrabiają zadań domowych. Nauczyciel gada i gada, mając nadzieję, że w ten sposób skłoni uczniów do słuchania. Byłam takim właśnie typowym nauczycielem.
Gdzieś w środku czułam, że coś jest ze mną nie tak, jednak do głowy mi nie przyszło, by coś zmienić. W końcu nie po to zostaje się nauczycielem, by się buntować, prawda? Poza tym jak tu podważać system, jeśli byłam święcie przekonana, że działa świetnie. Wpoiły mi to uczelniane autorytety, pomogli im starsi koledzy po fachu, utwierdziły w przekonaniu poważne naukowe podręczniki...System się sprawdza, więc dlaczego mam go zmieniać? Robiłam zatem to, co uważałam za słuszne: krzyczałam na dzieci, groziłam im palcem, kazałam siedzieć spokojnie i słuchać, a przede wszystkim wystawiałam oceny, traktując je nie jako potwierdzenie wiedzy i osiągnięć, ale jako narzędzie do wymuszania posłuszeństwa”.


Pernille Ripp w książce Uczyć (się) z pasją. Jak sprawić, by uczenie (się) było fascynującą podróżą pokazuje początkującym oraz doświadczonym nauczycielom, jak przekształcić swoje klasy w miejsca przyjazne i sprzyjające twórczej pracy, w których uczniowie współdecydują o procesie nauczania. Proponuje wprowadzenie fundamentalnych zmian w funkcjonowaniu klasy, dzięki którym nauka z frustrującego obowiązku zmieni się w podniecające wyzwanie.

Autorka odwołuje się w publikacji do swoich doświadczeń uczennicy, nauczycielki i matki. Otwarcie opisuje przemianę, którą sama przeszła, i dokładnie pokazuje, na czym polegają codzienne zmagania każdego pedagoga. I chociaż jest to książka dla wszystkich uczestników szkolnego życia, szczególnie skorzystają z niej właśnie nauczyciele, którzy stając każdego dnia przed swymi uczniami, próbują przekazywać wiedzę w sposób angażujący i pełen uwagi.













Dziurkacze ozdobne

Dziurkacze ozdobne


Nie ukrywam, że dziurkacze ozdobne bardzo ułatwiają mi pracę. Wykorzystuję je do prac plastycznych, zaproszeń, dekoracji itp., to swojego rodzaju niezbędnik nauczyciela przedszkola. Zakupując pierwsze dziurkacze kierowałam się ceną, niską ceną i przyznam, że żywot dziurkaczy był krótki a pieniądze źle zainwestowane. Jeśli poszukujecie dobrej jakości dziurkaczy to polecam dpCraft. Po złych doświadczeniach z innymi firmami długo się zastanawiałam czy warto zainwestować, ale zdecydowanie warto. Wycinam bardzo dużo, dziurkacze służą mi od lat i nic się z nimi nie dzieje.    
Stemple

Stemple


Stempli w Flying Tiger Copenhagen nie brakuje. Wybór jest ogromny zaczynając od liter, przez motywy świąteczne, różnego rodzaju wąsy, serduszka kończąc na częściach twarzy.  Czy warto je kupić? Zdecydowanie tak. Wykonane są z drewna, cena za komplet stempli jest przystępna, jakość tuszu bardzo dobra, dzięki czemu wystarczają na dość długo. 


Wielki podręcznik dla nauczycieli żłobków i przedszkoli

Wielki podręcznik dla nauczycieli żłobków i przedszkoli


Pracując w żłobku wiele osób narzeka na niedobór materiałów ułatwiających pracę z dziećmi do lat 3. Faktycznie jeszcze kilka lat temu materiałów stricte skierowanych do dzieci w wieku żłobkowym było mało. Sama pamiętam jak znalazłam "Wielki podręcznik dla nauczycieli żłobków i przedszkoli". Zaczynałam przygodę jako opiekunka w żłobku i wydawało  mi się, że będzie to książka do której często będę zaglądać. Czy tak też było?

Książka podzielona jest na dwie części: żłobek i przedszkole. Propozycje zabaw dostosowane są do wieku i możliwości dzieci. Oprócz propozycji zabaw znajdziemy również odniesienie do teorii.


Szata graficzna jest przejrzysta i uporządkowana a ilustracje są miłym uzupełnieniem. Uwagi zapisane w ramkach i oznaczenia przy poszczególnych elementach tekstu ułatwiają szybkie odnalezienie potrzebnych informacji. Twarda, solidna okładka zapewni trwałość na wiele lat i z pozytywnych aspektów można na tym zakończyć. 



Propozycje zabaw są oklepane i raczej nic odkrywczego w książce nie znajdziemy. Do tego niektóre z zabaw sprawdzają się tylko w relacji 1:1 (dziecko-opiekun), więc trudno realizować je z maluchami w żłobku. Książkę można kupić w granicach 50-70 zł, choć cena proponowana na okładce wynosi 99 zł. Książkę warto wypożyczyć, przejrzeć, zrobić notatki z zabaw, które zainteresują, ale czy warto kupić? Moim zdaniem nie.
Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger