Sensoplastyka® - czy warto zostać trenerem?

Czy warto zostać trenerem metody zwanej Sensoplastyka®? Z perspektywy czasu śmiało mogę powiedzieć, że nie. Kilka lat temu będąc po szkoleniu wstępnym i trenerskim dostrzegałam same zalety wspomnianej metody. Opublikowałam wówczas artykuł odnośnie założeń metody, atmosfery szkolenia itd. - klik. Dlaczego zmieniłam zdanie i zaprzestałam pracować tą metodą? Ze względów ekologicznych.

235 kilogramów jedzenia wyrzuca statystyczny Polak do kosza. Marnowanie jedzenia to nie tylko problem moralny, ale przede wszystkim właśnie ekologiczny. Wyprodukowanie, przetworzenie, zapakowanie i dostarczenie do sklepów żywności to ogromny koszt dla środowiska w postaci zużytej wody, energii, gazów cieplarnianych etc. Często pojawia się argument, że plastelinę czy farbę również trzeba wyprodukować, ale czy wspomniane materiały plastyczne są wstanie zaspokoić uczucie głodu?    

Przygotowując warsztaty dla grupy 20 osobowej zużywałam zazwyczaj: 
  • 20 kg mąki pszennej, 
  • 5 litrów oleju, 
  • 5 litrów mleka,
  • 10 litrów wody, 
  • kilkanaście opakowań przypraw i ziół,
  • barwniki spożywcze, 
  • kilka opakowań ryżu, grochu.
Pojawiała się mąką ziemniaczana, kasza, makaron, kefir, maślanka, owoce, warzywa etc. 1,5 godziny brudzenia się i wszystko lądowało w koszu. Warto? Moim zdaniem nie, ale każdy musi podejmować decyzje zgodnie ze swoim sumieniem.
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger