Edukacja zdalna w przedszkolu

Czy to rola w filmie science fiction albo koszmar, który zakończy się wraz z dźwiękiem budzika? Myślę, że każdy z nas chciałby wybrać którąś ze wspomnianych opcji, ale niestety obecna sytuacja zaskoczyła nas wszystkich. Jeden dzień, jedna decyzja i przed nami stoją zupełnie nowe wyzwania. Pojawia się wiele pytań, wątpliwości i w głowie słychać tylko edukacja zdalna. Teoretycznie każdy z nas wykorzystuje w pracy TIK, więc skąd tyle pytań i problemów z edukacją zdalną? Postaram się pomóc w odniesieniu do swojej pracy, czyli edukacji przedszkolnej.     


Wchodząc na grupy przedszkolne dostałam oczopląsu, na większości z nich króluje chaos i absurdalne pomysły. Czas na usystematyzowanie informacji i otworzenie oczu. 

Czy nauczyciel wychowania przedszkolnego powinien pracować zdalnie? Zdania są podzielone i powstały wręcz dwa skrajne obozy. Powiedzmy sobie szczerze, że nauczyciel pozostaje w gotowości i nie jest to czas urlopu. W trakcie pracy zdalnej może brać udział w formach doskonalenia zawodowego online, zająć się gotowością szkolną, przygotowywać pomoce dydaktyczne i materiały, ale należy pamiętać, że pracujemy przede wszystkim z dziećmi. Patrząc na obecną sytuację możemy być pewni, że zamknięcie placówek oświatowych potrwa dłużej, więc czy należy pozostawić dzieci na kolejne tygodnie? Mam nadzieję, że opracowywane przez MEN rozporządzenie rozwieje wszelkie wątpliwości. 

Jak powinna wyglądać edukacja zdalna w przypadku dzieci przedszkolnych? Łatwiej zacząć od popełnianych błędów:

"Wyślę karty pracy i z głowy!" - nie będę się już skupiać na negatywnych aspektach kart pracy, ale ile osób ma dostęp do drukarki? Nie jest to odpowiedni czas na bieganie po mieście czy rodzinie, więc odpuście wysyłanie pakietów kart. Doskonale wiem, że na grupach roi się od darmowych, ale i płatnych ofert pomocy do druku. Tego typu pomoce są często reklamowane, a w ostatnim czasie to prawdziwy wysyp.


"Wyślę kolorowankę!" jeszcze gorszy pomysł. Pamiętaj wciąż o drukarce, ale czy rodzic nie potrafi skorzystać z Google?


"Będę podsyłać linki do bajek!" - staramy się odciągnąć od szklanych ekranów, ale w czasach zarazy to narzędzie, które może pomóc. Dzielmy się wartościowymi materiałami, zamiast kolejnej bajki z YT wyślij link np. do spektaklu. Sytuacja zmusza również instytucje do poszukiwania nowych rozwiązań.


"Halo! Ja jestem!" - bombardujemy rodziców wiadomościami. Rodzice również mają swoje obowiązki zawodowe, życie prywatne i starsze dzieci, które również objęte są edukacją zdalną.


"Cekin, brokat i może jeszcze pianka lub tektura" - zachęcając rodziców do podjęcia aktywności z dziećmi pamiętajmy, że nie wszyscy mają karton przydasi. Dobierajmy propozycje tak, aby rodzic miał możliwość wdrożyć je w życie. Zaproponuj alternatywę, którą każdy w domu ma.


"Idź na całość!" - obecna sytuacja potrwa dłużej, więc zachowaj pomysły również na jutro i dozuj je stopniowo. Nauczyciele wychowania przedszkolnego robi z dziećmi dużo, ale pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi również prawnik, muzyk, fryzjer itd.


"Gierka tu, gierka tam!" - wykorzystujecie w swojej pracy gry online? Unikam ich, bo w domach tablety i tak królują, więc nie wysyłajmy w każdej wiadomości aplikacji lub propozycji gry. Jednak jeżeli uważasz, że to pomocne narzędzie to w tym trudnym czasie możecie korzystać z matzoo.pl albo pisupisu.pl


"Jestem skowronkiem, więc nie macie wyjścia...pobudka o 7" -  nie wyobrażam sobie by 25 rodzin miało zasiąść do komputera o konkretnej godzinie. Każda rodzina ma swój rytm dnia i nie próbujmy dostosowywać innych do naszego harmonogramu.


"500 sposobów na zabawy z dzieckiem" - pobawcie się w sklep albo fryzjera, zbudujcie bazę i zagrajcie w bierki. Instrukcje obsługi zostawcie dla siebie, rodzic nie dostaje obcego dziecka i nie odbiera go też z porodówki. Co więcej znają się co najmniej 3 lata, więc nie musisz tworzyć instrukcji z pomysłami na zabawy, które zna każdy albo nie tyle tworzyć co rozsyłać


"Zaprezentuj się?!" - kilka slajdów i niech dziecko zasiądzie przed ekranem komputera. Uważasz, że to dobre rozwiązanie? Ty się napracujesz, dziecko niewiele z tego wyniesie, a rodzic będzie uziemiony i zobowiązany do czytania.


"Szalona góra" - wiem, że niektóre pomysły rodzą się głowach wielkich, ale rozmawiajcie i negocjujcie. Dyrektorze pamiętaj, że po drugiej stronie ekranu siedzi przedszkolak, a nie uczeń klasy maturalnej przygotowujący się do egzaminów. Dla przypomnienia odsyłam do podstawy programowej ,,Przedstawione w podstawie programowej naturalne obszary rozwoju dziecka wskazują na konieczność uszanowania typowych dla tego okresu potrzeb rozwojowych, których spełnieniem powinna stać się dobrze zorganizowana zabawa (...) ". 


Ponarzekałam, więc przejdźmy do konkretów, które moim zdaniem najlepiej sprawdzają się w obecnej sytuacji, nowej sytuacji dla nauczycieli, rodziców, ale przede wszystkim dzieci. W kilku krokach napiszę jak pracuję ja i co do pory zrobiłam. 

"Burza mózgów" - przede wszystkim odpowiedziałam sobie na pytanie "W jaki sposób trafić do dzieci i jak nie obciążyć rodziców edukacją zdalną?" i przy tym wszystkim zachować jeszcze pierwiastek dydaktyczny i odrobinę tego co robimy każdego dnia w przedszkolu. Zabawa odgrywa kluczową rolę, więc w moim odczuciu warto inspirować rodziców zabawami, które mają charakter edukacyjny i będzie mógł je przeprowadzić każdy rodzic w warunkach domowych.


"Skrzynka z narzędziami" - to moment, który wzbudza wiele wątpliwości. Pamiętasz swój awans zawodowy i punkty dotyczące TIK? Możesz skorzystać z tych samych narzędzi, ale pamiętaj, że część jest płatna, więc tu też apel do MEN - zamiast kolejnej deformy wyciągnijcie wnioski z tej cennej lekcji. Moja pierwsza myśl w odniesieniu do edukacji zdalnej w przedszkolu była prosta Padlet lub Dysk Google, możecie też przenieść lekcje na YouTube. Ostatecznie wybrałam Dysk Google, ponieważ w łatwy sposób mogę dodać zdjęcia, filmiki.


"Rób swoje" - wchodzisz na nauczycielskie grupy i widzisz nauczycielski szał, zatrzymaj się i pamiętaj o swojej grupie, która nie potrzebuje wysyłania materiału za materiałem. 
Robiąc szybką burzę mózgów i zastanawiając się na formą mogłam przejść do działania:

"Zbiórka" - z rodzicami w sprawach pilnych kontaktuje się telefonicznie albo zostawiam kartki w szatni. Do szatni dostępu teraz nie mają, a ja nie znam numerów telefonu na pamięć i wyznaję zasadę dzwonienia z telefonu przedszkolnego. Adresów mailowych również nie mam, bo przecież obowiązuje RODO. Ze względu na nagłą sytuację musiałam dotrzeć do wszystkich rodziców i zrobiłam to za pomocą grupy na Facebook'u, wykorzystałam stronę przedszkola i fanpage.


"Bez instrukcji" - nie wysyłam im wiadomości, które są infantylne i w jakiś sposób mogą urazić ich rodzicielską dumę. Chcielibyście otrzymać wiadomość typu "Drodze rodzice wiem, że nie macie pomysłu na wspólne spędzenie czasu, dlatego dziś zamiast bajki na szklanym ekranie proponuję pobawić się w sklep. Pozdrawiam!". Przed wysłaniem komunikatu zastanów się czy taka wiadomość ucieszyłaby cię jako rodzica. Dla mnie to prosty komunikat "Nie poradzisz, nie wiesz jak się bawić z dzieckiem".


"Kilka słów" - na samym początku napisałam krótki list do rodziców, odwołałam się do obecnej sytuacji, zaznaczyłam, że pracuję i jeżeli będą mieli problem, pytanie, trudność albo wątpliwość to mogą kontaktować się za pośrednictwem maila, a ja odpowiem w godzinach swojej pracy. Ustaliłam formę kontaktu i od tej pory materiały wrzucam w chmurę, rodzice zaglądają, dzielą się zdjęciami. Po powrocie do przedszkola wspólnie zobaczymy zdjęcia i pooglądamy prace plastyczne, bo zachęciłam do założenia teczki "Domowe przedszkole".


"Bombardujemy!" - absolutnie nie! Kolejny raz powtórzę, musimy pamiętać, że po drugiej stronie siedzi rodzina, która ma swoje obowiązki zawodowe i często starsze dzieci. Wysyłam materiały dziennie, ale to maksymalnie dwie propozycje, które w znacznej części dzieci z mojej grupy mogą wykonać same. Każdy doskonale wie, że sytuacja potrwa dłużej, więc w planach mam mini projekty, które będę wysyłać co 3 dni, ale będą odnosiły się np. do zaprojektowania gry albo ugotowania wspólnie posiłku i w taki też sposób możemy pokazać otaczającą nas matematykę. Staram się przeplatać wiadomości i raz jest to krótkie nagranie z moim udziałem, następnym wiadomość tekstowa ze zdjęciami.


"A co z pakietem edukacyjnym?" - nie korzystam, ale pamiętaj, że wciąż czekamy na rozporządzenie, które ma regulować kwestie edukacji zdalnej, więc na chwilę obecną nie zlecaj rodzicom wykonywania nowych kart pracy z pakietu bo jeszcze nie wiemy jakie będą zalecenie MEN w odniesieniu do nauczycieli przedszkola.   


"Przykładowy dzień" dziś wysłałam dzieciom 5 minutowy filmik, w którym zachęcam do wspólnego zaśpiewania piosenki na powitanie, utrwalamy dni tygodnia z wykorzystaniem naszej rymowanki i poszukujemy przedmiotów w naszym otoczeniu, które występują w parach. Nie masz odwagi albo krępujesz się mówić do ekranu? Te same punkty można zrealizować w formie tekstowej i wzbogacić o zdjęcie i link do piosenki. Zaproponuj mini projekt np. dotyczący pogody albo gotowania. Poza tym wiele instytucji kultury organizuje w tym czasie spektakle online, wirtualne zwiedzanie muzeum i choć zachęcamy do odchodzenia od ekranu, to w tym czasie może to być nasz sprzymierzeniec. Zamiast kolejnej pstrokatej bajki podrzuć link np. do spektaklu Teatru Groteska.  

W tych trudnych chwilach współpraca między nauczycielem a rodzicem jest jeszcze ważniejsza.

Aktualizując informację wiemy już, że w odniesieniu do nauczycieli edukacji przedszkolnej pozostawiona została duża autonomia i bardzo dużo zależy od dyrektora. Cytując słowa MEN

,,Nauka prowadzona na odległość może być realizowana z wykorzystaniem materiałów udostępnionych przez nauczyciela, w szczególności tych rekomendowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (zwłaszcza platforma edukacyjna epodręczniki), Centralnej i Okręgowych Komisji Egzaminacyjnej, a także emitowanych w pasmach edukacyjnych programów Telewizji Publicznej i Polskiego Radia.

W przypadku przedszkoli i uczniów klas I-III szkoły podstawowej nauczyciel ma obowiązek poinformowania rodziców o dostępnych materiałach, a także możliwych sposobach i formach ich realizacji przez dziecko w domu". 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger