Praca w żłobku a w przedszkolu


Czy praca w żłobku różni się od pracy w przedszkolu? Łączą je wspólne elementy, lecz dużo dzieli.
  1. Żłobki podlegają pod Ministerstwo Rodziny, Polityki i Pracy Społecznej a przedszkola pod Ministerstwo Edukacji Narodowej. 
  2. W żłobku zatrudnia się w oparciu o kodeks pracy, w przedszkolach prywatnych zazwyczaj również, ale już w placówkach państwowych w oparciu o Kartę Nauczyciela.
  3. W żłobku może pracować pielęgniarka, położna, osoby z dyplomem psychologa lub pedagoga (specjalności wyszczególnione są w Ustawie o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3), ale i osoby, które mają np. wykształcenie średnie i ukończą odpowiedni kurs, w przedszkolu może pracować tylko i wyłącznie osoba, która skończyła studia pedagogiczne. 
  4. W żłobku nie zawsze istnieje możliwość awansu, osoby pracujące w oparciu o Kartę Nauczyciela mają możliwość odbycia awansu wg określonej ścieżki.
  5. Zarobki dla osoby, która zaczyna pracę jako opiekun lub nauczyciel są zbliżone do siebie. Przyznam, że w żłobku prywatnym zarabiałam więcej niż jako nauczyciel stażysta. 
  6. W żłobku pracuje się bezpośrednio z dziećmi 40 godzin tygodniowo. Podobnie jest w przedszkolach prywatnych, choć coraz częściej można spotkać się z wymiarem 35 godzinowym, a w placówkach państwowych bezpośrednio z dziećmi pracuje się 25 lub 22 godziny tygodniowo. 
  7. W żłobku obowiązuje Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, w przedszkolu lista jest zdecydowanie dłuższa, bo zawiera w sumie ok 18 dokumentów. 
  8. W przedszkolu jest zdecydowanie więcej papierologii, niestety pochłania ona bardzo dużo czasu i przyznam, że jest to zdecydowany mankament tej pracy. Obowiązujące przepisy powodują, że dokumentacja góruje nad dziećmi.  W żłobku ilość dokumentów w porównaniu do przedszkola jest niewielka.
  9. Na rynku wciąż brakuje szkoleń, pomocy dla opiekunów w żłobku. Jest lepiej niż kilka lat temu, lecz wciąż to rynek niszowy. Znów dla nauczycieli pomocy dydaktycznych, szkoleń, materiałów itd. jest mnóstwo, czasami mam wrażenie, że to wszystko to samo, lecz pod inną nazwą lub inna firma organizuje/produkuje.
  10. Do żłobka przyjmowane są dzieci od 20 tygodnia życia do 3 roku życia, w przedszkolu mamy styczność z dziećmi starszymi. Z niemowlętami trzeba umieć i chcieć pracować. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji, osobiście wolę pracować z dziećmi starszymi tzn. od 3 do 6 roku życia. 
  11. W grupach żłobkowych, w których jest powyżej 8 dzieci (w przypadku grup powyżej 1 roku życia) pracuje się z inną opiekunką lub nawet kilkoma. W przedszkolu jesteś sama, z dziećmi i ewentualnie możesz liczyć na woźną, a następnie na grupę wchodzi zmienniczka. 
  12. W przedszkolu uroczystości, wycieczki i wyjścia są normą, żłobki prywatne chcąc zachęcić swoją ofertą również organizują tego typu wydarzenia, ale przyznam, że np. z wycieczką w żłobku państwowym jeszcze się nie spotkałam (i się nie dziwię). Organizacja uroczystości itd. odbywa się najczęściej po godzinach pracy. 
  13. W przedszkolu dość często trzeba liczyć się z pracą po godzinach jak nie Rada Pedagogiczna, to obowiązkowe szkolenie albo np. Święto Rodziny. W żłobkach jeżeli odbywają się jakieś szkolenia, to ich częstotliwość jest mniejsza.   
  14. W żłobku łatwiej zatuszować chorobę dziecka tzn. rodzic często zrzuca winę na ząbkowanie lub np. przyprowadza dziecko nafaszerowane Smectą. Przyznam, że w żłobku chorowałam notorycznie! Nie było miesiąca bez grypy żołądkowej, przeziębienia a największym prezentem była ospa. 
  15. W przedszkolu dzieci są bardziej samodzielne, w żłobku potrzebują pomocy na każdym kroku. Przyznam, że schylanie się do niskich umywalek, dźwiganie dzieci na przewijak itd. negatywnie wpłynęło na mój kręgosłup. Zdecydowanie praca w żłobku jest bardziej męcząca pod względem fizycznym. 
  16. W żłobku często praktykuje się ubiór zamienny. Uniform służbowy lub przyniesione własne, wygodne ubrania i przyznam, że to dobre rozwiązanie, bo mając tak bliski kontakt z dziećmi bywa różnie. W przedszkolu nie spotkałam się z odgórnym nakazem przebierania się w pracy.  
  17. W żłobku jest szansa na chwilę wytchnienia podczas leżakowania, choć tak jak pisałam w poprzednim wpisie zazwyczaj ostatnie dziecko zasypia, a jakieś już się budzi. W przedszkolach leżakowanie praktykowane jest zazwyczaj w najmłodszej grupie. 
  18. W przedszkolu dominuje aspekt dydaktyczny, w żłobku pomimo, że pełniona jest funkcja edukacyjna, to jednak króluje pielęgnacja i opieka.
  19. Żłobek bardzo często w opinii publicznej kojarzy się negatywnie, jako relikt PRL i przechowalnia.
  20. Praca w żłobku i przedszkolu jest tak samo odpowiedzialna. 
  21. W mojej ocenie praca w żłobku jest zdecydowanie cięższa i zdecydowanie bardziej niedoceniana. 

Praca w żłobku czy przedszkolu? Jest to kwestia indywidualna i zależy od tego z jaką grupą wiekową wolisz pracować. Praca w żłobku nauczyła mnie organizacji i przyznam, że była to cenna lekcja, którą wspominam z sentymentem. Osobiście nie chciałabym już wracać do żłobka głównie ze względu na choroby. Rodzice chorego dziecka potrafią przynieść zaświadczenie od lekarza, że dziecko jest zdrowe. Zupełnie nie zwracają uwagi na to, że ich postawa przyczynia się do zarażania innych osób w tym personelu żłobka. Miałam sytuację, w której dziecko zostało przyprowadzone z ospą i zaświadczeniem od lekarza, że jest zdrowe. Rodzic tłumaczył, że to reakcja na sos musztardowy. Może komuś to wydać się zabawne, ale niestety takie są realia pracy z maluszkami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger