Adaptacja z punktu widzenia nauczyciela


Adaptacja towarzyszy nam od momentu narodzin aż do śmierci, jednak wokół adaptacji dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym robi się najwięcej szumu. Czy adaptacja przedszkolna jest ważniejsza od adaptacji szkolnej? Nie! Każda nowa sytuacja, w której się znajdujemy jest ważna, bo warunkuje dalsze nasze poczynania. Temat powraca jak bumerang, na każdym kroku pojawiają się artykuły, wywiady i przyznam, że miałam pominąć ten wątek. Jednak nie pokoi mnie ilość wiadomości związanych z obawami nauczycieli i mogę śmiało powiedzieć, gro nauczycieli boi się adaptacji. Znalazłam swój patent na adaptację dzieci w wieku przedszkolnym i od kilku lat jest to czas, który bardzo lubię głównie ze względu na budowanie relacji z dziećmi i ich rodzicami. Udana adaptacja owocuje przez lata, o ile prowadzi się grupę od początku do końca.

Zanim przejdę do sposobów na udaną adaptację, to zwrócę uwagę na trzy najczęściej popełniane błędy wśród nauczycieli.   

1. Sztuczna adaptacja to określenie, które powstało na potrzeby tego artykułu i nie znajdziesz go w żadnej literaturze. Placówki rządzą się swoimi prawami i głównie w przedszkolach prywatnych wiedzie prym adaptacja z udziałem rodziców. Rozwiązania są różne, czasami jest to jeden dzień a bywa i cały tydzień. Również prowadziłam tego typu zajęcia, ponieważ były narzucone odgórnie i z moich obserwacji wynika, że dzieciom trudniej odnaleźć się w sali, w której nagle rodzica nie ma. Nawet jeżeli w trakcie pobytu rodzica w sali prosiłam o stopniowe wycofywanie się, to dziecko chcąc nie chcąc cały czas poszukiwało go wzrokiem i przerywało dobrą zabawę, bo nagle opiekun zmienił miejsce. 

2. Bańka mydlana to kolejny element sztucznej adaptacji. Łzy, krzyk, wycofanie są obecne w adaptacji i nikt nie ma satysfakcji, gdy dziecko tęskni. Problem leży w nadmiernej ochronie dziecka, często nie ma wyznaczonych zasad i nagle gdy mija okres adaptacyjny to pojawia się kolejny problem, bo nagle stawiamy jakieś granice. 

3. Zajęcia, zajęcia i zajęcia to najczęściej pojawiające się hasło w odniesieniu do adaptacji, ale przecież adaptacja nie fragmentem dnia w przedszkolu. Pewnie zaplanuj zajęcia, ale pamiętaj o tym, że adaptacja trwa również przy posiłku, w toalecie czy w trakcie zabaw dowolnych.      

 Udana adaptacja - wskazówki dla nauczyciela:

1. Zebranie przed rozpoczęciem roku to najlepsze rozwiązanie, ponieważ możemy ustrzec przed błędami, które popełniają rodzice. Jeżeli nie masz takiej możliwości, to zorganizuj zebranie w pierwszych dniach września. Adaptacja to temat, któremu warto poświęcić znaczną część zebrania. Przygotuj krótki poradnik dla rodziców, wersja papierowa jest zawsze mile widziana. Rodzic może przeanalizować sobie poszczególny punkty w domu. Na co warto uczulić rodziców? W zeszłym roku stworzyłam dla rodziców informację, w formie przypominającą list. W załączniku znajdziecie wszystkie najważniejsze zasady, które powinni spełnić rodzice, aby adaptacja przebiegła łagodnie "Adaptacja - informacja dla rodziców". Możecie wykorzystać list jako gotowiec lub dostosować do swojej grupy. 

2. Zajęcia z rodzicami są ważne. Nie zmieniłam zdania, bo zajęcia adaptacyjne z rodzicami utrudniają dalszy proces. Jednak w momencie gdy macie już listę nowo przyjętych dzieci i załóżmy, że jest to czerwiec, to już wtedy warto zrobić Dzień Otwarty.   

3.  Nie bój się!  Adaptacja, to część naszej pracy. Czy boisz się jej w grudniu albo w maju? Twoja niepewność jest widoczna zarówno dla rodziców jak i dzieci. Pokaż rodzicom swój profesjonalizm, pokaż im, że ich dziecko jest bezpieczne. Nawet jeżeli masz gorszy dzień to staraj się zachować zimną krew. 

4. Buduj relację! Relację z dziećmi opartą o zaufanie, a praca będzie zdecydowanie łatwiejsza i przyjemniejsza. "Zrób wszystko przez pierwsze miesiące, aby maluchy Cię pokochały. Jeśli Ci się to uda zrobią dla Ciebie wszystko. Będą się starały żeby Cię uszczęśliwić" - Ewa Zielińska. Nie zapominaj o rodzicach. Widzisz mamę zalaną łzami w szatni? Nie przechodź obojętnie obok niej, zatrzymaj się i porozmawiaj. Dla nich to bardzo trudny czas, więc przygotuj poradnik jak postępować, bądź otwarta na rozmowę. Jeżeli widzisz, że rodzic jest niepewny ma jakieś wątpliwości, to użyj sformułowania, które go uspokoi np. "Może pani do nas zadzwonić w ciągu dnia" albo "Zadzwonię po śniadaniu".  

5. Zajęcia to nie wszystko! Bardzo często nauczyciele skupiają się tylko na zajęciach, a przecież adaptacja obejmuje cały pobyt dziecka przedszkolu. Od pierwszych chwil warto ustalić zasady, bo późniejsze wprowadzanie zmian będzie trudne. Wygodny strój i dywan to najlepszy duet podczas adaptacji. Tańce, muzyka, zabawy na dywanie z dziećmi, puszczanie baniek, prace plastyczne, zabawy z chustą animacyjną wypełniają czas i pozwalają dzieciom zapomnieć o rozłące.  

6. Na podwórko przyjdzie czas, jeżeli dyrekcja nakazuje wyjść z dziećmi do ogrodu przedszkolnego, bo jest słoneczna, wrześniowa pogoda to radzę zastanowić się nad miejscem pracy. Pierwsza zasada bezpieczeństwa, najpierw musisz poznać dzieci, a później możecie podbijać plac zabaw, przedszkolny ogród czy też spacerować w najbliższej okolicy. 

7.  Pytaj i przypominaj! dzieci są zagubione, więc warto pytać w ciągu dnia czy chcą skorzystać z toalety lub czy chcą się napić wody albo np. czy nie jest zbyt ciepło. 

8. Zachowaj spokój, cierpliwość i miej przy sobie zawsze chusteczki! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger