Detektyw Pozytywka


Zapewne słyszeliście o Panu Pozytywce, który stroni od przemocy i stara się optymistycznie patrzeć na świat. Jeśli znacie Pana Pozytywkę to i obcy nie jest wam Mietek czy też Martwiak. Wymienione postaci to bohaterowie książek Grzegorza Kasdepke oraz gry Detektyw Pozytywka na tropie nawiązującej do bestsellerowej serii książek o detektywistycznych przygodach Pana Pozytywki.

Świat detektywa Pozytywki przeniesiony został do gry stworzonej przez Reinera Knizię, jednego z najlepszych autorów gier. Celem gry jest skompletowanie jak największej liczby płytek. Co ciekawe cyfry, którymi oznaczone są kartoniki nie oznaczają punktów, ale określają zdobycie wymaganej liczby tych samych podobizn. Gracz odkrywa kolejne kwadraciki i próbuje znaleźć jednakowe płytki o określonej liczbie. Szanse na uzbieranie zestawu płytek rośnie wraz z podejmowanym ryzykiem. Trzeba jednak pamiętać, że dobrą passę może przerwać pan Mietek lub detektyw Martwiak. Gracz może zadecydować o zakończeniu tury, zbiera wówczas z planszy wszystkie płytki znalezione w wymaganej liczbie i układa obok siebie, a pozostałe zapamiętuje i zakrywa. 

Gra przeznaczona jest dla dzieci od 5 roku życia, ale i młodsi gracze mogą sięgnąć po Detektywa Pozytywkę na tropie, a wystarczy zmniejszyć liczbę płytek lub grać w prostszą wersję memory. To gra, w której bardziej od taktyki liczy się pamięćMożna grać ryzykownie i odkrywać jak najwięcej płytek lub zachowawczo, czyli odkrywać jak najmniej płytek i jednocześnie bacznie obserwować kolejne próby innych graczy. Obok gry Myszki w ogrodzie to najczęściej wybierana gra przez moich przedszkolaków. Przyznam, że bardzo mnie to cieszy, ponieważ gra zachęciła ich do wysłuchiwania dalszych losów detektywa Pozytywki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 pedagogpisze.pl , Blogger